Janowa Dolina. W zakolu rzeki Horyń koło Kostopola powstało w latach 20-tych duże osiedle przy wyrobisku bazaltu. Była to kopalnia odkrywkowa a pracę tutaj znalazła spora liczba okolicznej ludności oraz specjalistów z centralnej i południowej Polski a zwłaszcza z Górnego Śląska. Była też spora liczba osób która przywędrowała tu "za chlebem". Powstają z czasem dwa wyrobiska a osiedle robotnicze nabiera kształtu miasteczka z nowoczesną infrastrukturą. Produkcja kostki bazaltowej i tłucznia  Tuż przed wojną jest tu około 4500 mieszkańców. Co prawda nie ma jeszcze kanalizacji ale jest prąd, woda i system odprowadzania wody i szamb. Jest kino, teatr, boisko i klub piłkarski który w międzywojennej Polsce odnosił znaczne sukcesy.

Wielki Tydzień 1943 roku. Kończy się Wielki Czwartek i mieszkańcy miasteczka powoli szykują się do Świąt Wielkanocnych. Jest wojna i kamieniołomy pracują dla niemieckiego okupanta. W centralnym punkcie Janowej Doliny w tzw. bloku stacjonuje niemiecki garnizon. W osiedlu w dalszym ciągu większość stanowią Polacy. Ale to wszystko przerywa nocny atak UPA 23.04.1943 roku z kilku kierunków. Rozpoczyna się jedna z większych rzezi nieuzbrojonych mieszkańców. Niemcy specjalnie nie reagują. Ostrzeliwują tylko okolice bloku.

Jest początek Wielkiego Piątku i jednego z największych ataków nocnych na polskie osiedle. Systematycznie są palone domy a ludzie uciekający ze zgliszcz bezlitośnie zabijani. Dużo ginie od ognia. Rano zaczęto zbierać rannych i liczyć zabitych. Do dzisiaj nie wiadomo dokładnie ile zginęło ale wg wszelkich szacunków zginęło ponad 600 osób. Większość została ewakuowana w ciągu kilku następnych dni.

To co nieudało się upowcom za pierwszym razem zrobili niecały miesiąc później. Zniszczono elektrownie i podejścia kolejowe. Tym razem obyło się bez ofiar. Załoga niemiecka wycofała się a reszta mieszkańców została wywieziona do Kostopola a dalej na roboty do Niemiec. Niektóry trafili do Równego. Dzisiaj teren Janowej Doliny zarasta ponad 60-letni las. Z wielkim trudem można znaleźć ślady dawnych uliczek w dzisiejszym lesie i są jeszcze resztki dawnego cmentarza parafialnego.

Nie damy zapomnieć !!!

wolhynia 2004 - 2017

wolhynia@wolhynia.pl