Kościół parafialny pw. Przemienienia Pańskiego. Wcześniej funkcje sakralne pełniła tymczasowa kaplica drewniana. Budowę kościoła murowanego, z cegły rozpoczął w 1921 r. ze składek wiernych ks. Telesfor Kawczyński - miejscowy proboszcz. Pracę kontynuował i budowę dokończył jego następca - ks. Jerzy Zwoliński, który kościół też odpowiednio upo­sażył. Poświęcił w 1931 r. bp pomocniczy Stefan Walczykiewicz,
Parafia powstała w 1921 r. Należała do niej rów­nież kaplica drewniana w Żołobowie, na cmentarzu wojennym z czasów I wojny światowej. Obecnie nie istnieje, zniszczona w nie znanych okolicznościach.
W 1938 r. parafia liczyła 3571 wiernych i należa­ły do niej miejscowości: Rożyszcze, Adamówka, Ale- ksandrówka: Nowa i Stara; Baszowa, Bejnerówka, Cecylówka, Czebenie Nowe, Dolina, Dubiszcze Nowe, Dymitrówka, Francuzy, Frydrychówka, Gliniszcze, Glińcze, Jurydyka, Karolinówka, Katerynówka, Kiryłucha, Kopaczowski posiołek, Kopaczówka: Nowa i Stara; Kozin, Krzemieniec: Nowy i Stary; Lubcza, Magazyn, Maniowa, Marianówka, Michalin, Michałówka, Olganówka: Nowa i Stara; Ostrowie, Perespa, Podliski, Pożarki (dwór), Rudka Kozińska, Rudnia Nowa, Sitarówka, Szpanów, Topólno, Użowa, Wasylówka, Wołnianka, Zaliście, Żołobów, Żubrowszczyzna.
Od września 1929 r. w głównym ołtarzu rożyskiego kościoła czczony był cudowny wizerunek Pana Jezusa z Tarnorudy na Podolu.
Cudowny obraz Pana Jezusa Tarnorudzkiego pochodzi z XVII w. Jest malowany na płótnie o wymiarach 69,5 x 54 cm. Przedstawia Pana Jezusa jako Króla Boleści w cierniowej koronie. W 1773 r. na obraz nałożono srebrno- złoconą szatę łącznie z cierniową koroną i promieniami wokół głowy. Postać Chrystusa namalowana jest w ciemno-brązowych kolorach. W dolnej części obrazu znajduje się rów­nież szarfa wykonana ze srebrnej blachy, na której wytłoczone są następujące słowa: „Lud się do Ciebie w potrzebach ucieka, Jezu, od Ciebie miłosierdzia czeka. Roku 1773”.
Na samym płótnie znajdował się niegdyś zupełnie inny napis, o wiele wcześniejszy, lecz fragmenty tego napisu są widoczne tylko przy prześwietleniu promieniami Rentgena. Data wytłoczona na srebrnej szacie może mieć ścisły związek z tragiczną historią Polski, gdyż o rok wcześniej był I rozbiór i wschodnie tereny Rzeczypospolitej znalazły się poza jej grani­cami. Nic więc dziwnego, że Polacy, którzy znaleźli się w niewoli, zaczęli w szczególny spo­sób szukać pomocy nadprzyrodzonej. Ufność swoją pokładali w miłosierdziu Bożym, cze­go wynikiem był kult Jezusa Miłosiernego i cierpiącego Króla Boleści. Prosty lud polski widział swoje wyzwolenie i odzyskanie wolności dzięki dziejowej sprawiedliwości Bożej.
Kult Pana Jezusa w Tarnorudzie coraz bardziej rozszerzał się i nabierał znaczenia w miarę dalszej utraty wolności. Trudno jest w tej chwili stwierdzić, jak wielki był zasięg kul­tu w minionych wiekach, jednak książeczka pt. „Modlitwy i pieśni do cudownego obrazu Miłosierdzia Pana Jezusa Tarnorudzkiego w Rożyszczach na Wołyniu”, wydana nakładem Kurii Biskupiej w Łucku w 1935 r., jest z pewnością przedrukiem z innej książki wydanej o wiele wcześniej, kiedy jeszcze obraz znajdował się w Tarnorudzie. Zawiera pieśni śpiewa­ne przy odsłanianiu i zasłanianiu obrazu oraz inne pieśni i modlitwy, a także „Koronkę do Najsłodszego Jezusa wsławionego cudami w kościele Tarnorudzkim ku czci pięciu ran Chrystusa”. Książeczka ta, zawierająca 24 strony, rzuca wiele światła na historię obrazu. W tych pieśniach i modlitwach zawarta jest głęboka wiara ludu i cuda tam się dokonujące oraz historia obrazu, osnuta wprawdzie piękną legendą, ale świadcząca o długiej tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie i wyśpiewywanej przez gromadzących się tam piel­grzymów.
Z treści ww. książeczki dowiadujemy się, że cudowny obraz był najpierw przechowy­wany w domu rodziny Duninów „jako cudowny”, następnie w rodzinie Giżewskich („był w ich domu tarczą i obroną”), a potem dopiero czynił cuda w kościele tarnorudzkim. We­dług relacji naocznego świadka, śp. ks. inf. Stanisława Kobyłeckiego, który bywał na odpu­ście w Tarnorudzie w latach 1913-1914: „gromadziły się tłumy ludzi z różnych stron, a zwła­szcza z okolicznych parafii”.
Kiedy po wojnie bolszewickiej w latach dwudziestych Polacy emigrowali z terenów, które dostały się pod administrację Związku Radzieckiego, zabierali ze sobą to, co mieli naj­droższego.
W 1920 r. ówczesny proboszcz tarnorudzki, ks. Budry, w obawie przed wywiezieniem na Syberię zabrał potajemnie z kościoła cudowny obraz, sforsował rzekę Zbrucz i dostał się aż do Krakowa. Cudo\Vny wizerunek cierpiącego Chrystusa „w pamiętnym roku 1920” przewieziony ze względów bezpieczeństwa do Krakowa znalazł „azyl” w kościele Ojców Franciszkanów-Reformatów, do którego wprowadzono go uroczyście w dniu uroczystości Matki Boskiej Anielskiej (2 VIII).
Jego dalszą historię wyjaśnia napis wykonany ręcznie na desce, nad którą przytwier­dzony był do chwili jego ostatniej konserwacji. Deska ta znajduje się obecnie w przedsion­ku kościoła w Zielonce Pasłęckiej. Napis ten jest następujący: „We wrześniu R.P. 1929 obraz ten przewieziony z Krakowa do Katedry Łuckiej. W uroczystej procesji przeniesiony z Łuc­kiej Katedry do kościoła w Rożyszczach. Biskupem diecezji łuckiej był wówczas ks. dr Adolf Szelążek. Proboszczem parafii rożyskiej ks. Jerzy Zwoliński Szambelan dworu papieskiego”.
Cudowny obraz Jezusa Miłosiernego z Tarnorudy doznawał szczególnej czci i uwiel­bienia w Rożyszczach na Wołyniu przez 16 lat (1929-1945).
Ostatnim proboszczem był ks. Michał Prażmowski,; ur. w 1871 r., wyśw. w 1894 r. zm. w 1950 r.
W 1943 r. banderowcy dokonali na terenie parafii masowych zbrodni na Polakach. Po zakończeniu II wojny światowej parafianie zostali zmuszeni do opuszczenia rodzinnych stron i przenieśli się na tzw. ziemie odzyskane. Każdy parafianin otrzymał od proboszcza na drogę obrazek z wizerunkiem Pana Jezusa Tarnorudzkiego i książeczkę do nabożeństwa.
Dziwnym zbiegiem okoliczności transport ludzi składający się z kilkudziesięciu wago­nów dotarł w lipcu 1945 r. do Pasłęka, a stamtąd Wołyniacy przyjechali do miejscowości Griinhagen, którą zajęli i po wielu pertraktacjach nazwali ją Wołyńcem, a która dopiero w sierpniu 1948 r. przyjęła nazwę Zielonka Pasłęcka.
Do chwili obecnej większość mieszkańców Zielonki stanowią Wołyniacy i ich potom­kowie. Chociaż wielu z nich opuściło wioskę, to jednak chętnie tutaj przyjeżdżają, zwła­szcza w rocznicę poświęcenia pomnika wybudowanego na placu kościelnym ku czci pole­głych na Wołyniu w czasie ostatniej wojny.
Wiele cennych rzeczy z kościoła w Rożyszczach, zwłaszcza 3 duże zabytkowe obrazy i piękna rzeźba Madonny z Dzieciątkiem, zostało przywiezionych do Zielonki i obecnie po konserwacji znajduje się w kościele.
Obraz Pana Jezusa Tarnorudzkiego podzielił tułaczy los swoich czcicieli. Znalazł się początkowo w Malborku, dokąd przybył również ostatni proboszcz z Rożyszcz, ks. Michał Prażmowski, zmarły tamże w 1950 r., a następnie przez wiele lat znajdował się pod troskli­wą opieką Sióstr ze Zgromadzenia św. Teresy od Dzieciątka Jezus, które zostało założone w Łucku przez biskupa A. Szelążka w 1936 r.
Mieszkańcy Zielonki starali się przez wiele lat, aby ten obraz został przekazany do ich kościoła parafialnego i Miłosierny Król Boleści w swoim obrazie sprawił cud, gdyż został przekazany po 40 latach do publicznej czci w ich nowym „Wołyńcu”. W dniu 19 września 1986 r. Ks. biskup dr Edmund Piszcz - Administrator Apostolski Diecezji Warmińskiej wydał decyzję o przekazaniu obrazu dla parafii w Zielonce Pasłęckiej. 26 września tego roku po Mszy św. pożegnalnej Siostry Teresjanki przekazały łaskami słynący wizerunek na ręce proboszcza Zielonki Pasłęckiej. Obraz został przewieziony do Olsztyna, a już następ­nego dnia znalazł się w Toruniu, gdzie poddany konserwacji. Po jej zakończeniu dnia 8 marca 1987 r. obraz znalazł się w kościele w Zielonce Pasłęckiej. Uroczystej intronizacji obrazu dokonał bp dr Edmund Piszcz - Administrator Apostolski Diecezji Warmińskiej. Od tego czasu rozpoczęło swoje istnienie nowe diecezjalne sanktuarium Jezusa Miłosier­nego w diecezji warmińskiej, znajdujące się na ziemi elbląskiej.
Po wyjeździe większości parafian władze sowieckie w 1945 r. zamieniły kościół na staj­nię dla koni wojskowych! W latach 80-tych urządziły w nim skład artykułów żywnościowych.
Dopiero w 1992 r., dzięki staraniom ks. dziekana Ludwika Kamilewskiego i ks. Marka Gmitrzuka świątynię oddano wiernym. Wymagała ona remontu, którego dokonał ks. Ma­rek Gmitrzuk. Kościół ponownie poświęcił 11 kwietnia 1993 r. bp pomocniczy Marcjan Trofimiuk. Obecnie administratorem jest ks. Roman Burnik.

wolhynia 2004 - 2017

wolhynia@wolhynia.pl