Dzieje Ostroga jako prywatnej własności charakteryzują trzy zasadnicze okresy. Pierwszy, wspaniały, skończył się wraz ze śmiercią ostatniego męskiego przedstawiciela rodu dziedziców miasta i okolicznych dóbr, ks. Janusza Ostrogskiego, kasztelana krakowskiego (zm. w 1620 r.). Opustoszał wówczas stary, sięgający swymi początkami XIV w. zamek i stopniowo popadł w ruinę. Ponieważ następni właściciele przez długi czas w Ostrogu nie rezydowali, zaczął się w jego dziejach okres drugi, powolnego upadku, także i miasta.
Od Ostrogskich utworzona w 1609 r. ordynacja przeszła po kądzieli do ks. Zaslawskich, a po ich wygaśnięciu do Lubomirskich, w końcu zaś do Sanguszków. Ostatni ordynat ks. Janusz Sanguszko (zm. w 1775 r.), jako bezdzietny, na podstawie tzw. „transakcji kolbuszowskiej” z 1753 r. rozdzielił wszystkie będące w jego władaniu dobra ordynackie i do ordynacji nie wchodzące między kilkanaście znakomitych rodzin polskich. Połowa samego Ostroga z ulicą Tatarską i 36 wsiami z Międzyrzeczem dostała się wówczas Małachowskim. Druga połowa ze środkiem miasta znacznie wcześniej, gdyż już po śmierci Anny z Ostrogskich Chodkiewiczowej (1600-1654), stała się dziedzictwem Stanisława Jabłonowskiego (1634-1702), kasztelana krakowskiego. Stanisław Małachowski, referendarz koronny, w 1793 r. sprzedał swoją część miasta z Międzyrzeczem i 13 wsiami Tadeuszowi Czackiemu, któremu dobra te w dwa lata później zostały skonfiskowane i przez Katarzynę II podarowane Iwanowi Fersenowi. Od jego syna odkupił je senator Józef Iliński. Nie dotyczyło to miasta, którego część należąca do tej schedy pozostała rządową. Dopiero na mocy amnestii z 1796 r. car Paweł I zwrócił ją Czackiemu. Ten jednak w 1801 r. sprzedał swój udział ks. Dymitrowi Jabłonowskiemu. Ponieważ w drugiej połowie XVIII w. Ostróg z okolicznymi folwarkami podzielony był na pięć części, syn ks. Dymitra - ks. Karol Jabłonowski (1768-1841) wykupił je wszystkie i scalił w jednym ręku. Osiadłszy w Ostrogu na stałe, ks. Karol Jabłonowski zapoczątkował trzeci okres w dziejach miasta, które znów stało się rezydencją wielkopańską, choć na skalę nieporównywalnie mniejszą niż za czasów Ostrogskich.
W początkach XIX w. stary zamek Ostrogskich był już tylko ruiną. Z dawnej rozległej budowli pozostały jedynie fragmenty w postaci kwadratowego piętrowego skrzydła, od strony zewnętrznej podpartego potężnymi skarpami i gotyckim portalem od strony dziedzińca, dalej okrągła baszta narożna zwieńczona piękną renesansową attyką oraz szczątki gotyckiej cerkwi zamkowej. Ponieważ ruiny te nie nadawały się do zamieszkania ani odbudowy, ks. Karol wzniósł w pierwszych latach XIX w. nie opodal dawnej rezydencji nowy dwór ziemiański. Około 1826 r. założył też ogród spacerowy z oranżeriami, w których hodowano rzadkie egzotyczne rośliny. W siedzibie swej zgromadził też galerię obrazów, niestety zupełnie nieznaną, oraz bibliotekę, złożoną głównie z dzieł w języku francuskim.
Dwór ks. Karola Jabłonowskiego sen. był budowlą o skromnym wyglądzie zewnętrznym. Stał na planie długiego prostokąta, bez podmurowania. Nakrywał go gładki, wysoki czterospadowy dach gontowy. Najprawdopodobniej początkowo dom miał od strony podjazdu tradycyjny portyk kolumnowy. W czasie później dokonanej przebudowy został on zastąpiony przez drewniany oszklony, w stylu neogotyckim utrzymany ganek. Wszystkie elewacje dworu były gładkie, tylko otwory okienne posiadały bogatą oprawę. Pod okapem dom obiegał wokół szeroki fryz o motywach, jak ganek, neogotyckich.
Ks. Karol Jabłonowski sen. żonaty był dwukrotnie, najpierw z Teklą Czacką, a po jej śmierci z Józefiną Morzkowską. Ostróg odziedziczył jego syn urodzony z Czackiej, również imieniem Karol (zm. w 1853 r.), żonaty z Pelagią Potocką. Zajmował się on głównie hodowlą koni, prowadzoną we wsi Dołocz. Ostatnim dziedzicem Ostroga był jego syn Artur (ur. w 1825 r.). Ponieważ popadł on w obłąkanie, majątek wzięto pod kuratelę. Na skutek złej administracji został on wkrótce mocno zadłużony. Ostatecznie sukcesorowie nieuleczalnie chorego księcia Artura, przebywającego stale w specjalnym zakładzie pod Dreznem, na mocy decyzji senatu sprzedali Ostróg z wchodzącymi jeszcze w skład fundum folwarkami Rosjaninowi, sekretarzowi stanu Tanjewowi. Ten jednak, wywiózłszy ze dworu wszystkie zgromadzone tam cenne przedmioty, w tym obrazy i bibliotekę, do Petersburga, odsprzedał Ostróg rządowi. W ten sposób dawne dziedzictwo Ostrogskich stało się własnością państwową.
Dwór Karola Jabłonowskiego wraz z parkiem istniał do końca XIX w., po czym został rozebrany.
źródło: Roman Aftanazy "Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej", Tom 5, Województwo wołyńskie", 1994, str. 352-355.
|