Wieś Ławrów od dawna zabudowana była dwoma rzędami chat na dwóch przeciwległych sobie wzgórzach, przedzielonych rzeczką. Z tego może powodu należała w XVI w. do dwóch właścicieli: Siemiona Kozińskiego i Piotra Nieświckiego. Mimo że następni właściciele zmieniali się, podział ów utrzymał się jeszcze i przez następne stulecia. Pod koniec XVII w. część Ławrowa była dziedzictwem Horodyskich h. Korczak, z końcem zaś XVIII w. Ilińskich. Zapewne w początkach XIX w. nabyła Ławrów Teofila z Rzewuskich (1762-1831), zamężna 1° voto za ks. Franciszkiem Ksawerym Lubomirskim, a po owdowieniu za Augustem Hiacyntem Platerem (zm. w 1803 r.), dziedziczka także Zdołbicy, Teolina, Zdołbunowa i Piatyhorzec. Jej portret, malowany przez Elżbietę Vigee-Lebrun, znajdował się do 1916 r. w Krasławiu, skąd wraz z innymi zbiorami wywieziony został do Petersburga. Po Teofili Lubomirskiej-Platerowej, zmarłej w Ławrowie na cholerę, majątek ten jak i pozostałe otrzymał jej syn z pierwszego małżeństwa, ks. Eugeniusz Lubomirski (1789-1834), po którym dziedziczył jego z kolei syn Jan Tadeusz (1826-1908). Przekazał on Ławrów swej córce Marii, która dobra te w 1928 r. zapisała synowi swej siostry Heleny z Lubomirskich Gawrońskiej, Janowi Gawrońskiemu z Szukli w powiecie szawelskim, dyplomacie i publicyście. Był on ostatnim właścicielem Ławrowa. Po śmierci drugiego męża, rezygnując z życia na szerokim świecie, Teofila Lubomirska-Platerowa zburzywszy znajdujący się tam wcześniej pałac, ok. 1810 r. wybudowała w Ławrowie nowy niewielki pałacyk. W pobliżu niego wzniosła także murowaną kaplicę. W swej postaci początkowej pałacyk był budowlą parterową założoną na rzucie prostokąta, nakrytą gładkim, czterospadowym dachem gontowym. Przy siedmioosiowej elewacji frontowej miał czterokolumnowy portyk, przy ogrodowej zaś trójścienny ryzalit, ozdobiony także czterema kolumnami przyściennymi. Na takiej samej liczbie kolumn wspierał się dach podcienia, zajmującego całą szerokość lewego boku pałacyku. Wnętrze otrzymało układ dwutraktowy z obszerną sienią na osi od strony wjazdu i wysuniętym ryzalitem salonem od strony ogrodu. Ryzalit salonu wyposażony został w dwa duże okna i porte-fenetry pośrodku zamknięte półkoliście. Na temat początkowego wystroju i urządzenia wnętrz brak jakichkolwiek przekazów. Kuchnie i spiżarnie mieściły się w stojących obok domu oficynach. Po śmierci założycielki dworu nikt w ciągu kilkudziesięciu lat w Ławrowie nie mieszkał. Pałacyk stał więc pustką, nie zmieniony. Prawdopodobnie dopiero na przełomie XIX i XX w. właściciele zdecydowali się urządzić w Ławrowie rezydencję letnią. Ponieważ budynek był zbyt mały na pomieszczenie rodziny, do jego lewego boku od frontu dodano skrzydło. Pochłonęło ono także część podcienia. Na tę stronę przeniesiono również główne wejście. Swój pierwotny wygląd zachowała do 1939 r. tylko elewacja ogrodowa. Dom stał wśród niezbyt rozległego, ale bardzo ładnie rozplanowanego parku krajobrazowego. Od strony dawnego wjazdu drzewa liściaste wymieszane z grupami ogromnych strzelistych świerków tworzyły dość zwartą gęstwinę, podchodzącą blisko pod pałacyk. Przed nowym frontem założony został gazon z klombami i rabatami kwiatowymi. Największy, gładko utrzymany gazon rozciągał się od tylnej strony domu, opadając tam łagodnym skłonem ku leżącemu poniżej stawowi. Trawnik otaczał strzyżony żywopłot i rząd róż sztamowych. Poza obrębem trawnika rosły dalsze skupiska drzew. Na skraju parku, w pobliżu nowego skrzydła, stała klasycystyczna kaplica z elewacjami boniowanymi i portykiem o dwóch kanelowanych kolumnach doryckich, dźwigających belkowanie z tryglifami i trójkątny fronton. Prostokątne pola nad drzwiami wejściowymi wypełniały sztukaterie. Cały park zajmował powierzchnię kilku ha.

źródło: Roman Aftanazy "Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej", Tom 5, Województwo wołyńskie", 1994, str. 232-233.

 

wolhynia 2004 - 2017

wolhynia@wolhynia.pl