Położona na granicy Podola i Wołynia wieś Kobyla w ciągu około 250 lat była dziedzict­wem rodziny Morawskich. Jako wiano, w dru­giej połowie XIX w., przeszła do Smarzewskich h. Zagłoba. Ostatnim jej właścicielem do września 1939 r. był Edward Smarzewski, naj­młodszy syn Kazimierza i Anny z Dulskich. Objął on majątek w 1932 r. po śmierci swego starszego brata Tadeusza. W 1883 r. obszar Kobyli zajmował powierzchnię 1059 morgów galicyjskich. Na skutek sprzedaży części ziemi w początkach XX w., ograniczony on został do 350 morgów ziemi ornej i 150 morgów lasu.
Jako siedziba właścicieli służył murowany z cegły parterowy dwór o planie prostokąta, pochodzący z początków XIX w. Dom ten od strony podjazdu zdobił tradycyjny portyk o czterech kolumnach, w ciągu ostatnich dziesięcioleci zabudowany. Wszystkie pokoje wy­posażone były w duże, podwójnej szerokości okna. Dwór stał na niewielkiej podmurówce. Nakrywał go wysoki gładki dach czterospado­wy, pobity gontami. Główne wejście poprze­dzał taras z dwustronnymi schodami.
Pierwotnie dom miał dziesięć pomiesz­czeń w układzie dwutraktowym, regularnym. W drugiej połowie XIX w. wnętrze zostało dość gruntownie przebudowane. Powstały wówczas korytarzyki między traktami i kilka małych izdebek gospodarczych. Wyposażenie ich przedstawiało się skromnie. Wszystkie miały podłogi drewniane lakierowane, ściany malowane gładko, piece zwykłe. Tylko w salo­niku znajdował się murowany kominek.
Przed 1914 r. na urządzenie ruchome pokoi reprezentacyjnych składały się meble stylowe, antyczne, portrety rodzinne, sporo różnego ro­dzaju dzieł sztuki i pamiątek oraz biblioteka polsko-francuska, złożona z kilkuset tomów. Niemal wszystko to w czasie pierwszej wojny światowej uległo zniszczeniu.
W okresie międzywojennym tylko w salo­niku stały meble w stylu biedermeier, do któ­rych należała także kanapka w kształcie litery S, a w jadalni meble nowsze, z rzeźbionego dębu, nawiązujące do „gdańskich”. Krzesła miały oparcia dekorowane herbami Łosiów i Bogdanowiczów, gdyż wykonane zostały w końcu XIX w. jako posagowe Zenobii z Ło­siów Bogdanowieżowej. Pewną wartość zabyt­kową lub artystyczną posiadało też kilka ocala­łych portretów, w tym Malwiny z Podleskich Bogdano wieżowej, pędzla Axentowicza. Ściany salonu zdobiły makaty buczackie, a podłogę tego pokoju zaścielały kilimy i wełniaki hucul­skie.
Naprzeciw portyku dworu, po przeciwleg­łej stronie wielkiego kolistego trawnika, przy bramie wjazdowej rosły dwa stare klony, obok nich zaś lipa, której wiek określano na przeszło 300 lat. Park o powierzchni 4 ha, częściowo przemieszany z sadem owocowym, rozciągał się od tyłu domu i po prawej jego stronie. W ogrodzie przeważały drzewa liściaste miej­scowych gatunków z przepięknymi brzostami i klonami. Była też stara, ponad dwustuletnia aleja lipowa.

źródło: Roman Aftanazy "Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej", Tom 5, Województwo wołyńskie", 1994, str. 162-163.

 

wolhynia 2004 - 2017

wolhynia@wolhynia.pl