25.05.1863. Laszki, Woł., p. zasławski; 18 km. płn.-z. od St. Konstantynowa. (Łaszki, Lisińce, Medwedówka, Lesińce).

 

Z uroczyska Hańczarychy (patrz Worobijówka) posunął się Różycki aż pod Ułanów na Podolu, gdzie koło Mytyniec przyłączył się do jazdy wołyńskiej wzorowy zastęp 60 Podolaków powiatu lityńskiego, prowadzonych przez dziel­nego Włodzimierza Szaszkiewicza. Nie dochodząc do Chmielnika Różycki, mający jedyny w danej chwili oddział zbrojny na całą Ruś, otaczany przez 15 tysięcy wojska moskiewskiego, nagle zwrócił się znowu na pin.-zachód ku Lubarowi, który przeszedł szybko. Następnego dnia przy Onackowcach na tyłach oddziału pokazali się moskale, ale wstrzymali się od natarcia. Minąwszy Hriców, mając ja­zdę podolską w aryergardzie, znużony oddział za Lisińcami zamierzał rozłożyć się obozem między Łaszkami a Medwedówką. Tu jednak zaatakowali powstańców kozacy kapitana Michna, którzy następowali im na pięty przez cały dzień, wzmocnieni 2-ma rotami piechoty przybyłej na podwodach. Dość wielki ogień tyralierski małą wyrządził szkodę powstańcom, raniąc tylko 2 ludzi i kilka koni. Różycki, będąc w niedogodnej dla działania jazdy pozycyi, wycofał się do Medwedówki Wielkiej, gdzie zanocował, zrobiwszy tego dnia 10 mil drogi, moskale zaś za­jęli Lisińce.

W dzień potyczki powiększył się zastęp generała dzielną garstką Klukowskiego, który cały swój szwadron wyprowadził z walki pod Minkowcatni, prze­dzierając się przez ogień nieprzyjacielski; straciwszy kilkunastu ludzi, 45 dopro­wadził do Różyckiego, zabierając podczas 3-dniowego szukania jazdy wołyńskiej jeszcze 3 rozbitków.


źródło: Stanisław Zieliński, Bitwy i Potyczki 1863-64, Rapperswil 1913, s. 343-344.

wolhynia 2004 - 2017

wolhynia@wolhynia.pl