W drugiej połowie XVIII w. dwie wsie, Michałówka i Wyszczykusy, należały do rodzi­ny Skrzetuskich. W 1779 r. kupił je od nich Antoni Budzyński h. Dąbrowa, żonaty z N. Garbowską. Był on przedstawicielem wywo­dzącej się z Mazowsza wołyńskiej linii swej ro­dziny, która w województwie tym osiadła już w XVII w. Po Antonim nowo nabyte dobra odziedziczył jego syn Ignacy Budzyński, pod­komorzy powiatu starokonstantynowskiego, żonaty z Kunegundą Ilińską. Miał on trzech synów: Michała (ur. w 1811 r.), Wincentego (ur. w 1814 r.) i Seweryna (ur. w 1818 r.). Ponieważ dwaj starsi, obaj wychowankowie Liceum Krzemienieckiego, jako młodzi chłop­cy pod dowództwem Karola Różyckiego wzięli udział w powstaniu 1831 r., musieli w konsek­wencji emigrować. Chcąc im zapewnić byt, oj­ciec sprzedał w 1839 r. cały swój majątek, a uzyskane w ten sposób pieniądze wysłał sy­nom za granicę. Wyszczykusy nabyła wówczas Marianna z Krasowskich Michałowska, Michałówkę zaś - Grzegorz Miciński. Marianna Michałowska, wychodząc w niedługim czasie powtórnie za mąż za [?] Krajewskiego, celem uzyskania kapitału już w 1840 r. odsprzedała Wyszczykusy Mateuszowi Lasockiemu, żona­temu z Aleksandrą Budzyńską, córką Ignace­go. W ten sposób majątek ów wrócił do rodzi­ny, choć tym razem po kądzieli. Ostatnią właś­cicielką Wyszczykus była córka Mateusza La­sockiego, Adela, zamężna za Jakubem Steckim h. Radwan.

Prawdopodobnie wkrótce po nabyciu tej majętności, czyli w latach 1780-1790, Antoni Budzyński wzniósł w Wyszczykusach dość du­ży dwór klasy су styczny. Była to budowla mu­rowana, dziewięcioosiową, parterowa na rzucie prostokąta, osadzona na podmurówce. Trójosiowa część środkowa budynku z szeroko roz­stawionymi otworami okiennymi otrzymała piętro, obie zaś części jednokondygnacyjne zo­stały także nieco podwyższone i zaopatrzone w małe poziome okienka. Część dwukondyg­nacyjną poprzedzono mocno wysuniętym, czterokolumnowym portykiem. Kolumny, ustawione na masywnych, kwadratowych ba­zach, dźwigały gładkie belkowanie i trójkątny, ogzymsowany szczyt. Pod portykiem znajdował się długi balkon. Wygląd dworu od tyłu nie jest znany.

Według stanu z połowy XIX w. dom mieś­cił wewnątrz sień, do której wchodziło się przez okute drzwi, dalej przedpokój z wielkim zielonym kaflowym piecem zwieńczonym urną, ozdobioną freskami „salę” z przylegającą do niej domową kaplicą, bawialnię i jadalnię, następnie dwa pokoje połączone drzwiami z „salą”, dwie sypialnie, a w końcu olbrzymią garderobę, spiżarnię, skład i kredens z malutką sypialnią służącego. Na piętrze były jeszcze dwie nieopalane sale, przeznaczone dla gości biorących udział w zabawach, jeśli takowe urządzało się latem.

Obok głównego domu mieszkalnego, po je­dnej stronie dziedzińca stała zbudowana w czworobok oficyna, mieszcząca kuchnię, pralnię oraz mieszkania oficjalistów i służby, po drugiej natomiast stajnie, wozownie, spichrz i magazyny.

Ogród o trzech kondygnacjach, założony początkowo jako „włoski”, od połowy XIX w. ulegał zasadniczym przeobrażeniom w stylu parków angielskich. Pozostawiono w nim jed­nak nadal nietknięte stare aleje lipowe sadzone trzema rzędami w końcu XVIII w. Przybyły tylko gładkie gazony z ozdobnymi krzewami i kwiatowymi klombami.


źródło: Roman Aftanazy "Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej", Tom 5, Województwo wołyńskie", 1994, str. 595-596.

wolhynia 2004 - 2017

wolhynia@wolhynia.pl