POLSKIE SPOJRZENIE NA REGIONALIZM I ETNOGRAFIĘ WOŁYNIA
PRZEZ PRYZMAT POLSKIEJ LITERATURY WYDAWANEJ W JĘZYKU POLSKIM
W XIX i XX WIEKU
 
Regionalizm wołyńskim widzianym z perspektywy polskich źródeł historycznych i wspomnień polaków tu mieszkających. Pokazują ziemię wołyńską pod względem historycznym i geograficznym i ekonomicznym.
Zacznę od pojęcia „Wołyń”. Należy rozróżnić historyczne i geograficzne pojęcie ziem o których mówimy.
Pod względem geograficznym kraina położona na wschód od górnego biegu rzeki Bug. Od północy zamknięta dawnymi bagnami poleskimi. Od południa ograniczona Podolem. Poprzecinana rzekami Turia, Stochód, Styr, Horyń, które są dopływami Prypeci, oraz rzeką Słucz która jest dopływem Horynia.
Pod względem historycznym następowały zmiany gdzie Wołyń był częścią Średniowiecznej Rusi, następnie dzielnicą Litwy, potem stał się województwem dawnej Rzeczypospolitej. Po upadku Rzeczpospolitej i zaborach został Gubernią Wołyńską Carskiej Rosji. Następnie Rosji Sowieckiej i obecnie Ukrainy. Precyzyjnie granice trudno ustalić ponieważ zmieniały się one w zależności od tego w skład jakiego organizmu państwowo-administracyjnego wchodziły.
 
Polskie spojrzenie - rys historyczny
 
W latach 1793-1795 roku dochodzi do całkowitego rozbioru Rzeczpospolitej. Konsekwencją tego będzie trwały podział dzisiejszej Zachodniej Ukrainy którą dzieli między siebie dwóch zaborców Austro-Węgry i Rosja. Wołyń Przypada całkowicie Rosji. Rozwój gospodarczy na Wołyniu stał się znacznie wolniejszy niż na południe położonej Wschodniej części Galicji. Wynikało to z różnicy podejścia zaborców do swobód ekonomicznych.
Dostęp do wykształcenia w okresie Rzeczypospolitej było bardzo ograniczony. Zarezerwowany głównie dla szlachty, których dzieci (przeważnie płci męskiej) posyłano do szkółek przykościelnych. Uczono w piśmie głównie łaciny, języka polskiego w ograniczonym stopniu oraz zajęć praktycznych potrzebnych szlachcicowi.
Dostęp do edukacji dla chłopa wołyńskiego był nieosiągalny. Nie zmienił tego ukaz carski o uwłaszczeniu chłopów wołyńskich po 1863 roku.
 
Na początku XIX wieku Krzemieniec stał się główną siedzibą szkolnictwa polskiego na Wołyniu. Car zezwolił Kuratorium w Wilnie na otwarcie placówki oświatowej która pretendowała do miana jednej z najlepszych w całej Carskiej Rosji. Ranga tych szkół była znacznie wyższa. Sięgała niemal poziomu akademickiego. Szkoła wykształciła setki osób zasłużonych w późniejszym czasie dla polskiej kultury i nauki. Głównymi pomysłodawcami był Hugo Kołłątaj urodzony w Dederkałach Wielkich (znany reformator Komisji Edukacji Narodowej, współautor Konstytucji 3 Maja, drugiej po Stanach Zjednoczonych Ameryki głoszącej swobody: wszyscy ludzie są równi) i Tadeusz Czacki urodzony w Porycku. Nowoczesny system zarządzania zapewniał finansowanie. Wykładano tam po polsku i po rosyjsku. Wydano dużą liczbę podręczników szkolnych pisanych przez profesorów Gimnazjum a później i Liceum Wołyńskiego. Na uwagę zasługuje tu profesor botaniki pochodzący z Klewania Józef Jundziłł wydał książkę „Opisanie roślin…”
Po powstaniu listopadowym w 1832 ukazem carskim zamknięto Liceum Krzemienieckie a wielu profesorów przeniosło się na inne placówki naukowe: Uniwersytet Wileński czy Uniwersytet Kijowski im. Św. Andrzeja. Taki sam los spotkał wiele innych rozwijających się placówek szkolnych na Wołyniu. Wydano kilka numerów pod redakcją Jołowickiego (wychowanka Liceum Krzemienieckiego) „Biesiady Krzemienieckiej” w Paryżu w latach 1859-61
W 1844 roku w Wilnie Michał Grabowski pod pseudonimem Edward Tarsza wydał w czterech tomach „Tajkury, Powieść Narodowa”. Traktuje ona o zwyczajach szlacheckich na Wołyniu w okolicach Równego i Dubna.
W Petersburgu wydaje w 1854 roku Józef Korzeniowski powieść „Pan Stolnikowicz Wołyński”. Jest to opis obyczajów panujący w pierwszej połowie XIX wieku na Wołyniu.
Pomnikową postacią i jednym z pierwszych zajmujących się opisaniem Wołynia jako regionem jest Józef Ignacy Kraszewski. W 1840 roku ukazuje się książka „Wspomnienia Wołynia, Polesia i Litwy”. Cała twórczość Kraszewskiego jest bardzo bogata. Wydał w sumie ponad 800 tytułów. Dużą część życia spędził na Wołyniu. Mieszkał wiele lat w okolicy Łucka a następnie przeniósł się do Żytomierza. Opisywał i rysował z natury wiele wołyńskich miast i wsi: Omelno, Gródek, Ołyka, Klewań, Tajkury, Równe, Barmaki. Pisał komedie i dramaty: m. in. „Panie Kochanku” (O Radziwiłach w Ołyce) czy też dramat „Halszka” (księżnej z Ostroga)
Odrębnym nurtem stały się pamiętniki wydawane po 1831 roku. Nieudana próba powstania przeciwko Caratowi Moskiewskiemu wróżyła długą niewolę i mocne ograniczenie swobód dla szlachty. Zaczęto nurt wspomnieniowy. Jednym z pierwszych takich pamiętników był „… Pamiętnik Pułku Jazdy Wołyńskiej” Karola Różyckiego z 1833 roku.
Profesor botaniki Antoni Andrzejowski (urodzony w Warkowiczach koło Dubna) wydaje w Wilnie w 1861 roku wspomnienia „Ramoty Starego Detiuka o Wołyniu” w czterech tomach. Dzisiaj w Krzemieńcu jest nawet ulica „Starego Detiuka”.
Zakończone całkowitą klęską powstanie styczniowe z 1863 przeciwko zaborcy rosyjskiemu przyniosło w twórczości literackiej nowy nurt zwany pozytywizmem. Praca u podstaw miała przynieść efekty co do zachowania nadziei na odzyskanie niepodległości. Zaczęły się również przemiany gospodarcze w Europie. Zaczął rozwijać się przemysł. Wzrastała świadomość narodowa poszczególnych narodów, w tym Ukraińców w tym czasie nazywanych Rusinami. Powoli rozwijało się szkolnictwo i dostęp do oświaty stawał się coraz powszechniejszy. Proces ten jednak trwał dość długo.
Wiele prac wydanych pod koniec XIX wieku poświęconych było nie tylko wspomnieniom ale także historii Wołynia.
Ukazało się m. in.
- Stefan Prawdzicki „Wspomnienie o Zygmuncie Szczęsnym Felińskim” 1866
- Józef Włast „Opowiadania Historyczne z dziejów okolic Słuczy i jej dopływów” 1897
- Franciszek Rawita-Gawroński „Wyprawa Wołyńska, epizod z roku 1863” wyd. 1912
- Józef Dunin-Karwicki „Z zamglonej i niedawno minionej przeszłości”, wyd. 1902
We wspomnieniach na kilku kartkach omawiany jest również Zdołbunów.
- Józef Dunin-Karwicki „Ze Starego Autoramentu, Typy i obrazki wołyńskie” wyd. 1900.
Ukazało się wiele prac przedstawiające poważne badania nad Wołyniem. Zapoczątkował je Tadeusz Jerzy Stecki wydając w latach 1864-1871 we Lwowie dwa tomy dotyczące zagadnień ekonomicznych i gospodarczych ziemi wołyńskiej pt. „Wołyń pod względem statystycznym, historycznym i archeologicznym” tom I i tom II
Tuż przed I wojną światową ukazuje się praca „Pisma Aleksandra Jabłonowskiego” gdzie w tomie IV opisany jest w szczegółach Wołyń.
Na odrębną uwagę zasługuje również Oskar Kolberg który zajmował się muzyką i obrzędami ludowymi związanymi ze śpiewem. Opublikował m.in. „Wołyń, Obrzędy, Melodye, Pieśni” wyd. 1907.
W latach 30-tych XX wieku pracami etnograficznymi nad Wołyniem zajmuje się Jakub Hoffman. Nauczyciel, Poseł na sejm RP poważnie traktuje badania nad zagadnieniami historycznymi ziemi wołyńskiej. W Równem nakładem Wołyńskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego wydawane są „Roczniki Wołyńskie”. Do 1939 roku ukazuje w sumie 8 roczników.
Materiały do opracowań jednak przepadają. Ponad 30 tysięcy kart do słownika wołyńskiego zostaje wywiezionych przez NKWD (prawdopodobnie do Moskwy). Inne mniej znaczące materiały dzisiaj można znaleźć w Równem, Łucku i Krzemieńcu.
 
W wersji spolszczonej znanej powieści czeskiego pisarza Jarosława Haszka „Dzielny Wojak Szwejk” przed wyjazdem na front do którego i tak nie dochodzi mówią Szwejkowi żeby się kłaniał jak pójdzie do niewoli piwowarowi Zemanowi ze Zdołbunowa. W oryginale chodzi o czeską kolonię tuż koło Zdołbunowa.
 
(na podstawie wykładu do nauczycieci w Zdołbunowie w 2011 roku)
 
autor : Krzyszatof Gargas

„Tajkury, Powieść Narodowa”, Michał Grabowski, Wilno 1845-1846, Tom I-IV
„Z zamglonej i niedawno minionej przeszłości”, Józef Dunin-Karwicki, Warszawa 1902
„W Zdołbunowie zakwitły kaczeńce”, Romuald Wernik, Londyn 1986

 

wolhynia 2004 - 2017

wolhynia@wolhynia.pl