All A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż
Term Definition
Tokarzewski Marian

ks. Infułat Marian Tokarzewski

Ks. infułat Marian Tokarzewski

Niedawno ukazała się w Krakowie, z inicjatywy ks. prałata Leona Krejczy, pięknie wydana niewielka książka o kapłanie diecezji kamienieckiej ks. infułacie Marianie Tokarzewskim. Był on m.in. kapelanem marszałka Józefa Piłsudskiego oraz prezydentów RP: Stanisława Wojciechowskiego i Ignacego Mościckiego. Duchowny ten pracował też w diecezji łuckiej, m.in. w Kowlu w latach 1931-1940, proboszcz i dziekan, kontynuator budowy, "Kościoła pomnika" w tym mieście, aresztowany przez NKWD.

Właściwie to nie jest tylko książka o nim, ale też jego książka. Ks. prałat Leon Krejcza, wychowanek Wyższego Seminarium Duchownego w Łucku i przez kilka lat do 1939 r. katecheta w tym mieście, przedstawia w obszernym wstępie sylwetkę tego "Kresowego Skargi", jak go powszechnie nazywano na Wołyniu. Do swego tekstu, ale nie na zasadzie reprintu, dołącza przedrukowaną książęczkę ks. Mariana Tokarzewskiego wydaną w Łucku w drukarni Kurii Biskupiej w 1931 r.: "Przyczynek do historii męczeństwa Kościoła Rzymsko-Katolickiego w diecezjach kamienieckiej i łucko-żytomierskiej (1863-1930)".

Ks. M. Tokarzewski dedykował ją "Klerykom Seminarium Duchownego w Łucku na pamiątkę i ku rozwadze..."

A na wstępie pisze: "Broszurka ta, którą Wam poświęcam, Drodzy Klerycy, ma na celu 1) przypomnienie ofiarnej pracy poprzedników waszych, kapłanów kresowych, rozżarzyć w szlachetnych sercach waszych już dziś gorejącego ducha poświęcenia, oraz spełnić rolę nici złotej, wiążącej młodsze pokolenie ze starszem, 2) zachęcić do zainteresowania się historią diecezji kresowych, 3) w końcu pobudzić serca braci kapłanów i rodaków w Polsce całej i Ameryce do ofiar na budowę kościołów i pracę misyjną na Wołyniu. Przez wstawiennictwo św. Teresy, patronki diecezji, pokornie błagam Serce Jezusowe, by tym zamiarom moim pobłogosławiło".

Jak bardzo aktualne są i dziś te słowa. Nie ma wprawdzie od września 1939 r. wyższego seminarium duchownego w Łucku... ale jest od kilku lat seminarium diecezji kamienieckiej (Gródek Podolski) i jest organizowane seminarium diecezji żytomierskiej. Może będą w nim studiowali też klerycy z Wołynia i Polesia Wołyńskiego. Wierzę, że będą tacy z terenu dawnej diecezji łuckiej.

Mimo że nakład książki jest niewielki (500 egz.), zachęcam do zdobycia jej i przeczytania, ze względu na piękny wstęp, jak i tekst ks. M. Tokarzewskiego.

Może należy podać, że NKWD podejrzewało ks. infułata, że jest bratem generała Karaszewicza-Tokarzewskiego, a może nim samym. Była to tylko zbieżność nazwisk.

W procesie w Łucku, który odbył się 1-2 listopada 1940 r. był sądzony też ks. kanonik Władysław Szpaczyński i kilka osób cywilnych. Ks. infułat miał z urzędu przysłaną z Moskwy adwokat Tierientiewę. Niestety, nie zabrała nawet głosu, bo jak powiedziała: "W sprawie obrony nie występowałam, bo on sam się bronił".

Kiedy po ogłoszeniu wyroku, pozwolono oskarżonym na 5-minutową rozmowę z rodzinami i bliskimi, ks. M. Tokarzewski streścił swoją mowę obrończą, którą wygłosił po rosyjsku: "Wyłożyłem im historię Polski i Rosji - oni o tym nic nie wiedzieli".

Chciałbym może przytoczyć słowa, jakie powiedział ks. infułat po ogłoszeniu wyroku: "Osądziliście mnie za to, że jestem kapłanem katolickim i Polakiem. Dziękuję p. prokuratorowi, że mnie oskarżył. (Ukłonił się p. Tierientiew). Pani obrońcy dziękuję, że mnie broniła, p. sędziemu, że mnie skazał na śmierć".

Od siostry Klary Staszczak benedyktynki, z którą korespondowałem w latach osiemdziesiątych i którą poznałem na zjeździe Wołyniaków w sierpniu 1986 r. w Rudzie Hucie wiem, że ks. infułat M. Tokarzewski odmówił złożenia prośby o ułaskawienie. Siostra była jedyną prywatną osobą, której udało się na balkonie, przez okno, słuchać i widzieć przebieg procesu i później w ciągu "tych 5 minut" rozmawiać z ks. infułatem; podała mu nawet kanapki...

Ks. prałat Leon Krejcza w swoim "Wstępie" opierał się na listach, wspomnieniach i artykule w paryskich "Zeszytach Historycznych" (nr 62) ks. Tadeusza Swirtuna; artykule Leona Popka na podstawie relacji s. Klary Staszczak ("Zeszyty Historyczne" nr 81) i wspomnieniach ks. Marcina Wojciechowskiego, który był z ks. M. Tokarzewskim razem więziony w Łucku.

 

Henryk Dąbkowski

wolhynia 2004 - 2019

wolhynia@wolhynia.pl